Sobota byla dla Darka, niedziela miala byc dla mnie, byla przez 1,5 h ;-) no dobre i tyle.
Darek bral udzial w rajdzie charytatywnym dla chorych na stwardnienie rozsiane. Aby wziasc udziel w takim rajdzie rowerowym trzeba zaplacic wpisowe i dodatkowo uzbierac ( od znajomych przyjaciol ) $200. Nie byle wyczyn, bo w dzisiajszych czasach chetnych zbynio nie bylo. Wpadlam na pomysl ze upieke ciasto a Darek zaniesie do pracy, upieklam wiec jagodzinki, chyba wyszlo ok 22 sztuk, bardzo szybko zniknely z polmiska, ale skarbonka sie nie napelnila, bylo moze $5 no halo, zarloki amerykanskie wyskakiwac z kasy bo to na dobry cel ;-) po tygodniu upieklam kruche pierozki z jablkiem, no juz troszke lepiej bo Darek dodatkowo wyslal meila do wszystkich znajomych i kolego z pracy, ze to na zbozny cel i ze juz ma tyle i tyle, ale nadal brakuje. Do puli dorzucili sie Waldek i Sebastian ( koledzy z teamu rowerowego ) w pracy nastapilo poruszenie wlacznie z szefostwem. Skarbonka zaczela sie napelniac ;-) Na trzy dni przed rajdem wystapilo trzecie i ostatnie ciasto, troche zabraklo do ostatecznej poli wiec Darek dorzycil od siebie reszte i w sobote ok 8 rano chlopaki wystartowali. Do przejechania mieli 100 mil z przerwami oczywiscie, na mecie byli okolo 4 po poludniu. W ostatniej chwili z rajdu wycofal sie Jacek... a szkoda. Tego samego dnia Darek wrocil na miejsce startu autobusem a Waldek z Sebasiantm postanowili wracac w niedziele, pokonujac 80 mil ......zuch chlopaki ;-)))) okolo 6 zadzwonil Darek zeby go odebrac na starcie ( gdzies na wsi jakies zabitej dechami ) podal mi adres, druklam mapke, zapokowalam dziciaki i o 20 wyjechalismy w sina dal. Po 50 min bylam na miejscu, na umowionej stacji benzynowej. Tak przynajmniej mi sie wydawalo ;-) Dzwonie do Darka ze jestem, ale mam dziwne przeczucie, ze chyba nie na tej stacji jestem co powinnam ;-( przez telefon uzgadniamy wspolnie ze jednak musze zmienic miejsce postoju, rzucam sie wiec na jakiegos tubylca na stacji i zapytowuje o droge. Po zawialych wskazowkach ( jak dla mnie) wyjezdam spowrotem na autostrede i po 15 min znajduje miejsce spotkania ... w oddali widze nawet Dareczka ;-) calego i zdrowego ;-) szczesliwi wracamy do domu a dzieciaki jak usnely na poczatku tak sie obudzily pod domem ;-)
Niedziela miala byc zdecydowanie balsamem dla mojej duszy czyli wybralismy sie na Art Festiwal, jednak po 1.5 h popsul nam sie Mateusz. Rano wszystko bylo wporzadku o 11 wyjechalismy i okolo 12:30 mateusz zaczal narzekac ze jest zmeczony Darek nosil go na barana, ale zaniepokoila nas jego ospalosc, dodam ze tego dnia na dworzu bylo 31 st celcjusza, jak wrocilismy Mateusz mial 101,2 F ( 38.4 Cel ) Grypa ..... cos wczesnie tego roku ;-)
Monday, September 28, 2009
Friday, September 25, 2009
dla tych co chcieli by swoj chlebek upiec
Ja zaczynalam wlasnie od tego przepisu. Najprostszy chlebek pod sloncem, smakiem przypomina prawdziwy wiejski chlebek, jego prostota powoduje, ze sie go chetnie robi.
przepis pochodzi ze strony : http://mojewypieki.blox.pl/html mojej ulubionej zreszta
skladniki :
3 szklanki mąki pszennej (uniwersalnej)
1,5 szklanki wody
1 i 1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki drożdży instant (suchych)
Do miski przesiewamy make, dodajemy drozdze i sol mieszamy. (ja dodaje jeszcze 2 lyzki siemia lnianego) Wlewamy wode i mieszmy lyzka lub reka. Mieszamy, mieszamy, i mieszamy tylko na tyle zeby sie skladniki polaczyly . Miske przykrywamy folia aluminiowa i odstawiamy na minimum 12h w temperaturze pokojowej. Ktoregos dnia upieklam ciasto po 20h , jak juz prawie uciekalo z miski ;-) Po uplywie 12 godzin wyjmujemy na omaczony blat i lekko je odgazowujemy ( skladamy ciasto na pol i lekko naciskamy dlonia), przekladamy na scierke obficie posmarowana otrebami ( poniewaz ciasto sie bardzo klei ja wysmarowalam miske olejem i posypalam platkami owsianymi, bo nie posiadam otrab ) tak przygotowane ciasto znowu odstawiamy, przykryte sciereczka na ok 2 h Chleb powinien urosnac dwa razy. Nagrzewamy piekarnik do 250 stopni celcjusza (480F) wstawiamy do niego puste, ceramiczne naczynie (zaroodporne ;-)) Naczynie musi byc bardzo gorace wiec pozostawiamy je na pol godziny do nagrzania. Chleb przerzucamy rekoma, naczynie przykrywamy pokrywka i wstawiamy do piekarnika. Zmniejszmy temp do 230 st celcjusza ( 450f) pieczemy 30 min, nastepnie zdejmujemy pokrywke i dopiekamy 10-15 min. Chleb studzimy na kratce . Smacznego !!!
przepis pochodzi ze strony : http://mojewypieki.blox.pl/html mojej ulubionej zreszta
skladniki :
3 szklanki mąki pszennej (uniwersalnej)
1,5 szklanki wody
1 i 1/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki drożdży instant (suchych)
Do miski przesiewamy make, dodajemy drozdze i sol mieszamy. (ja dodaje jeszcze 2 lyzki siemia lnianego) Wlewamy wode i mieszmy lyzka lub reka. Mieszamy, mieszamy, i mieszamy tylko na tyle zeby sie skladniki polaczyly . Miske przykrywamy folia aluminiowa i odstawiamy na minimum 12h w temperaturze pokojowej. Ktoregos dnia upieklam ciasto po 20h , jak juz prawie uciekalo z miski ;-) Po uplywie 12 godzin wyjmujemy na omaczony blat i lekko je odgazowujemy ( skladamy ciasto na pol i lekko naciskamy dlonia), przekladamy na scierke obficie posmarowana otrebami ( poniewaz ciasto sie bardzo klei ja wysmarowalam miske olejem i posypalam platkami owsianymi, bo nie posiadam otrab ) tak przygotowane ciasto znowu odstawiamy, przykryte sciereczka na ok 2 h Chleb powinien urosnac dwa razy. Nagrzewamy piekarnik do 250 stopni celcjusza (480F) wstawiamy do niego puste, ceramiczne naczynie (zaroodporne ;-)) Naczynie musi byc bardzo gorace wiec pozostawiamy je na pol godziny do nagrzania. Chleb przerzucamy rekoma, naczynie przykrywamy pokrywka i wstawiamy do piekarnika. Zmniejszmy temp do 230 st celcjusza ( 450f) pieczemy 30 min, nastepnie zdejmujemy pokrywke i dopiekamy 10-15 min. Chleb studzimy na kratce . Smacznego !!!
Friday, September 18, 2009
jak zrobic makaron
Jesli kiedys najdzie mnie robienie makaronu (w co watpie) to bede go robic o tak :
http://www.youtube.com/watch?v=VzHtPyqUll0
wobi wrazenie ;-)
http://www.youtube.com/watch?v=VzHtPyqUll0
wobi wrazenie ;-)
Tuesday, September 15, 2009
dumna zona ;-)
Szanowny malzonek zgosil swoje zdjecie do konkursu organizowanego przez miasto Lenexa i w dniu dzisiejszym bylismy na uroczystym wreczaniu nagrod.
Darek otrzymal I nagrode ;-)))
Darka prace mozna ogladac tu :
http://www.pro-pictures.com/
Friday, September 11, 2009
Subscribe to:
Posts (Atom)
Make your Stick Figure Family at FreeFlashToys.com